Nietypowo bo w czwartek rozegrano derby rocznika 2006

0
73

„Póki piłka w grze wszystko może się zdarzyć”. To słynne piłkarskie przysłowie najlepiej odzwierciedla to, co działo się na stadionie Kutnowianki podczas meczu derbowego rocznika 2006.

Obie drużyny stworzyły niesamowicie emocjonujące widowisko. Mecz obfitował w bardzo dużo zwrotów akcji. Początek meczu należy do Naszej drużyny, dobrą grą spychamy przeciwnika do głębokiej defensywy. Nasze akcje są coraz groźniejsze po jednej z nich mamy karnego, którego pewnie wykorzystuje Kornacki. Obejmujemy prowadzenie i coraz większą przewagę. Wszystko układa się po naszej myśli aż do 30 minuty, wtedy jeden z zawodników gospodarzy wyprowadza groźną kontrę urywając się naszym obrońcom, w konsekwencji akcja zostaje przerwana faulem a sędzia wyklucza naszego zawodnika z gry pokazując czerwoną kartkę. Gramy w dziesiątkę mecz zaczyna się wyrównywać. Po przerwie zespół gospodarzy zaczyna atakować coraz groźniej. W szeregi naszej gry obronnej wkrada się coraz więcej błędów, co skrzętnie wykorzystuje rywal zdobywając 2 bramki. Jedną kuriozalną po strzale samobójczym. Przegrywamy 2:1 czasu i sił coraz mniej nic się nie układa, sędzia do regulaminowego czasu dolicza 4 minuty. Lewą stroną decyduje się na indywidualną akcję Florczak (zawodnik meczu), który po kapitalnym rajdzie kiwając 4 przeciwników wpada w pole karne i zdobywa bramkę na 2:2. Remis uff nic bardziej mylnego w ostatniej minucie doliczonego czasu gry przeprowadzamy akcję po której Majkowski zdobywa zwycięską bramkę. Odwracamy losy meczu.

SL Salos Róża Kutno- KS Kutno 2:3 (0:1)
Bramki:
Kornacki, Florczak, Majkowski
Skład: Gaik(Tworus) – Gołębiewski (Wódka), Florczak, Hofman, Kornacki, Stanisławski, Rosolak (Pankowski), Wawrzyńczak (Majkowski), Kowalski, Baliński (Katarzyński), Jadczak (Lach)

PODZIEL SIĘ