Z piekła do nieba!

0
484

Dzisiejszy mecz rezerw KS-u w zapowiadał się jako bardzo trudny,gdyż w Mianowie jest specyficzne boisko(małe i nierówne), a poza tym z różnych powodów nie mogło zagrać 10 zawodników. Zabrakło również koncentracji gdyż po 15minutach przegrywaliśmy 0:2, po bramkach straconych bezpośrednio z rzutów wolnych. Po tym czasie zepchnęliśmy gospodarzy do obrony i stworzyliśmy sobie kilka sytuacji do zdobycia gola. Kiedy wydawało się, że bramki dla Nas są kwestią czasu to… 3-ego gola zdobywają gospodarze po kontrataku. Ostatnie 15 minut” przed przerwą „to huraganowe ataki i strzelanie 2 bramek. Ich autorem był Adrian Krzymieniewski.
Druga połowa rozpoczęła się identycznie jak końcówka pierwszej czyli nieustanne nasze ataki. I wreszcie doprowadzamy do remisu, a konkretnie robi to ponownie popularny „Timek” kompletując hat tricka.
Do końca meczu dążyliśmy do wygranej i na 5 minut przed końcem dopieliśmy swego. Zwycięską bramkę zdobył Tomek Klimczak i dzięki temu wygrywamy to niezwykle trudne dla Nas spotkanie.
W 11 kolejce spotykamy się w niedzielę 04.11 z Victorią Rąbień na „Kutnowiance”. Jest to mecz na szczycie gdyż mierzy się 2 i 3 drużyna w tabeli.

MKS MIANÓW – KS II KUTNO 3:4 (3:2)
Bramki: Krzymieniewski 3, Klimczak

Skład: Błażejczyk, Domański, Sztygiel, Tomczak, Walczak, Maryniak, Andrzejczak, Pokorski, Krzymieniewski, Motylewski, Zielonka,
Na zmiany: Zasadziński, Klimczak, Gajda, Kowalski, Olejniczak

PODZIEL SIĘ