Jakubowski: Zapłaciliśmy frycowe

0
426

Choć zdobył dwa gole, to po spotkaniu z Omegą nie miał powodów do radości. Kapitan KS-u Mariusz Jakubowski tłumaczy powody porażki na inaugurację nowego sezonu IV ligi łódzkiej.

Tak naprawdę, to nie wiem, co mogę powiedzieć po tym meczu. Wydaje mi się, że zapłaciliśmy frycowe jako beniaminek IV ligi. Nie byliśmy wcale słabsi od Omegi, a niestety przegraliśmy – komentuje M. Jakubowski.

„Mario” uważa, że o porażce zadecydowały błędy w obronie. Jego zdaniem KS nie grał tak, jak powinien.

Mecz ułożył się dla nas pięknie, bo szybko strzeliliśmy dwa gole. Gdy wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, to nagle zaczęliśmy grać tak, jak nie powinniśmy. Popełniliśmy głupie błędy w obronie i do przerwy roztrwoniliśmy prowadzenie. Po zmianie stron mieliśmy przewagę, ale sędzia podyktował rzut karny, który podciął nam skrzydła. Uważam, że nie było w tej sytuacji jedenastki i nie wiem, czemu sędzia podjął taką decyzję. Chwilę później dostaliśmy czwartego gola i już się nie podnieśliśmy – wyjaśnia piłkarz.

Za tydzień KS jedzie do Skierniewic na mecz z tamtejszą Unią. Nasz kapitan spodziewa się trudnej przeprawy.

W Unii gra kilku piłkarzy, którzy kiedyś występowali w Kutnie. Jest też trener Kamil Socha, który prowadził MKS i jest znany z tego, że dobrze przygotowuje swoje drużyny pod względem taktycznym. To na pewno będzie ciężki mecz, ale jedziemy walczyć o trzy punkty – zapowiada Jakubowski.

PODZIEL SIĘ