Sobotnie sparingi

0
756

To była wyjątkowo pracowita sobota dla piłkarzy III-ligowego KS-u Kutno. Podopieczni Dominika Tomczaka rozegrali dwa wyjazdowe sparingi. Ze zmiennym szczęściem, tak można podsumować sobotnie występy.

W pierwszym meczu KS zmierzył się z rezerwami ekstraklasowej Wisły Płock. Kutnianie polegli 1-3, a jedyną bramkę dla piłkarskiej chluby ziemi kutnowskiej zdobył Kamil Rokosz (asystował mu Piotr Kasperkiewicz).
Rezerwy każdego klubu, są zawsze wymagającą drużyną. Podopieczni trenera Marka Brzozowskiego będą walczyli o awans do III ligi, czego im oczywiście życzymy. Najważniejszym założeniem było dla nas, by każdy z zawodników wybiegał 90 minut. Mieliśmy tylko 2 zawodników na zmianę (w tym bramkarza). Było to dla nas ciężkie spotkanie. Serce i płuca chciały, jednak nogi nie nadążały. Mamy za sobą bardzo intensywny czas, wiec zawodnicy, mieli prawo odczuć zmęczenie. Jeżeli chodzi o doświadczonych zawodników, to zagrali na dobrym poziomie. Jednak by gra się układała i można było myśleć o wygranej, to potrzeba 11 równorzędnych zawodników. W tym spotkaniu wszyscy młodzieżowcy, jak i zawodnik testowany nie dostosowali się do poziomu bardziej doświadczonych kolegów. Wliczając do tego 3 proste błędy w defensywie, w konsekwencji, których ponieśliśmy zasłużoną porażkę – skomentował trener Dominik Tomczak.

Wisła II Płock 3-1 KS Kutno
Dla KS-u: 17′ Rokosz
KS Kutno: Sokołowicz (46. Wolański) – Wielgus, Rokosz, Kowalczyk, Szczytniewski, Kralkowski, Dubiel (46. Kiewel), Kasperkiewicz, testowany, Dynel, Broź

Kilka godzin później w Uniejowie ekipa Dominika Tomczaka pokonała 2-0 Górnika Konin. Obie bramki dla KS-u padły w ostatnim kwadransie – najpierw w 75. minucie na listę strzelców wpisał się zawodnik testowany, a w 85. Wynik ustalił nowy nabytek III-ligowców z Kutna, Jakub Świątek (wypożyczony z Wigier Suwałki).
Ten mecz miał również na celu by jak największa ilość zawodników wybiegała pełne 90 minut. W meczu wystąpił zawodnik rezerw KS Kutno – Damian Kozanecki, który rozegrał bardzo poprawne spotkanie, jako boczny obrońca. Cieszy również powrót na boisko Bartka Bujalskiego, który zmagał się z urazem. Bartek wypracował bramkę na 1:0 i sam mógł zdobyć gola. Jednak piłka po jego strzale z za pola karnego zatrzymała się na poprzeczce zespołu z Konina.

Górnik testował kilku zawodników i widać było, że potrzebują trochę czasu by się zrozumieć na boisku. My graliśmy konsekwentnie, cierpliwie i bardzo walczenie, co ostatecznie przełożyło się na nasze zwycięstwo. W sparingach wynik zawsze schodzi na dalszy plany, ale każda wygrana cieszy, gdyż buduje morale, atmosferę i pewność siebie. Skomentował trener Paweł Klekowicki.

Górnik Konin 0-2 KS Kutno
75′ testowany, 85′ Świątek
KS Kutno: Marciniak – Kozanecki (55. Bujalski), Sadziński, Sobczak, Szarpak, Kacela, Dąbrowski, testowany, Klepacki, Świątek, testowany
Kolejny sparing KS Kutno rozegra 13 lutego o godzinie 13:30 w Toruniu z tamtejszą Elaną. Mecz zostanie rozegrany pod pełnowymiarowym balonem. Zatem pogoda i nagły atak zimy nie przeszkodzą, w jego rozegraniu.

PODZIEL SIĘ