2004: KS zremisował z liderem rozgrywek (ZDJĘCIA)

0
539

Podopieczni Jacka Walczaka z rocznika 2004 zremisowali na własnym boisku z liderem tabeli Borutą Zgierz 2:2.

Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla naszej drużyny, bo już w 4 minucie niezdecydowanie w szeregach obronnych rywala wykorzystał Patryk Chmielecki, który ładnym lobem otworzył wynik meczu.

w 12 minucie po dośrodkowaniu Miłosza Radeckiego świetnie w polu karnym zachował się Łukasz Skrzynecki i podwyższył wynik meczu. Dla „Skrzyny” był to debiutancki gol w swojej przygodzie z piłką.

Po tej bramce mecz się wyrównał i młodzi zgierzanie zaczęli zagrażać naszej defensywie głównie przy rzutach rożnych. I właśnie po jednym z kornerów zdobyli bramkę kontaktową. Po strzale zza pola karnego piłka odbiła się od jednego z naszych obrońców i całkowicie zmyliła Kacpra Dolatowskiego. Stracony gol podziałał na kutnian mobilizująco lecz sytuacji sam na sam z bramkarzem gości nie wykorzystali Patryk Chmielecki i Jakub Szybkowski.

Już dwie minuty po zmianie stron, zawahanie obrońców KSu w polu karnym wykorzystali młodzi piłkarze Boruty, pokonując Huberta Michalaka i doprowadzając do remisu.Wynik do końca meczu nie uległ już zmianie. Bardzo dobrych sytuacji ze strony KSu nie wykorzystali jeszcze Chmielecki i Radecki.Przeciwnicy tez stworzyli sobie jedna znakomitą okazję, lecz świetnie spisał się w bramce Michalak.

—Cieszę się z wyniku, choć jest niedosyt, gdyż zagraliśmy bardzo dobry mecz. Stworzyliśmy dużo stuprocentowych sytuacji do strzelenia bramek i na pewno lider był dzisiaj do pokonania. Trochę zabrakło „zimnej krwi” pod bramką rywala — komentuje Jacek Walczak, trener KS-u.

KS Kutno 2-2 Boruta Zgierz
Gole dla KS: Patryk Chmielecki, Łukasz Skrzynecki

PODZIEL SIĘ